Kochacie kwiaty? — czytajcie KWIATY!

KWIATY — barwne czasopismo kwartalne, przeznaczone jest dla wszystkich, którzy kochają… kwiaty, uprawiając je na działkach, w ogródkach, szklarni, w polu, na balkonie, a nawet w doniczce. Kolorowy magazyn KWIATY zamieszcza na swych łamach popularne artykuły naukowe, porady ogrodnicze, informacje, ciekawostki, wiersze, zdjęcia i rysunki kwiatów. Organizuje liczne konkursy dla Czytelników. KWIATY — gwarantuje prenumerata, którą przyjmują od indywidualnych odbiorców urzędy pocztowe i listonosze. Cena prenumeraty rocznej wynosi 120 zł, półrocznej 60 zł, 1 egz. 30 zł. Jedną z ciekawszych form zdobywania światła i przestrzeni przez rośliny jest zdolność wspinania się. Dzięki temu liczne gatunki o długich i cienkich łodygach, korzystając z podpór jakimi są pnie drzew i skały, wynoszą swe liście ku światłu słonecznemu. Różnorodność sposobów wspinania się pnączy jest zadziwiająca. Rośliny wykorzystują do tego celu specjalne czepne włoski, jak u chmielu, lub kolce jakie spotykamy u róż pnących. Przy pomocy cierni czepia się kolcowój (Lycium), a korzeniami mocuje się bluszcz. Podobnie i filodendrony oplatują korzeniami podporę. Niektóre pnącza mają zdolność owijania się spiralnie wokół podpór. Najczęściej czynią to w lewo, ale na przykład chmiel i wiciokrzew owijają się w prawo, a takie gatunki jak rdest powojowy i bowiea zmieniają kierunek owijania się nawet tego samego pędu.

Od października obsypujemy ziemią róże rosnące w gruncie

Pnące i pienne odwiązujemy od podpór, układamy na ziemi i także obsypujemy ziemią. Ich pędy szlachetne (szczególnie korona u piennych) będą musiały być zimą dodatkowo przykryte liśćmi lub choiną. Przed nadejściem mrozów pamiętamy o zgromadzeniu materiału izolacyjnego dla okrycia podczas mrozów roślin wrażliwych, jak niektóre byliny, krzewy zimozielone, a także kwiaty dwuletnie. Najlepszym materiałem okrywowym są gałęzie drzew iglastych lub torf. Jesień, aż do mrozów, to pora sadzenia krzewów ozdobnych, drzew pnączy. Wykopuje się je ze szkółek i sprzedaje już od końca września. Sadząc je, musimy pamiętać, że warunkiem dobrego przyjęcia i przezimowania jest zabezpieczenie korzeni oraz dolnej części pędów (u krzewów) lub pnia (u drzewek) przed wyschnięciem. Dlatego dobrze jest przed sadzeniem korzenie namoczyć na kilka godzin w wodzie. Sadzimy starannie, by korzenie nie były zagięte i by dobrze oblegała je ziemia. Po sadzeniu warto rośliny raz obficie podlać. Nie zapominajmy też, że przed zimą konieczne jest usypanie wokół posadzonych drzew i krzewów kopczyków z ziemi. Gdy na wiosnę zaczną rozwijać się liście, kopczyk rozrzucimy formując z tej ziemi miskę.

Kwiaty na jesieni

W DOMU. Od września kwiaty wystawione na lato do ogródka lub na balkon przenosimy do mieszkań i przygotowujemy do zimowego spoczynku. Ograniczamy coraz bardziej podlewanie, zaprzestajemy zasilania nawozami. W listopadzie skrzynki balkonowe (po usunięciu roślin) czyścimy, suszymy i w miarę możliwości przenosimy do piwnicy. W POLU i OGRODZIE. W końcu sierpnia września wysadzamy na kwietniki bratki i stokrotki. W tym samym czasie sadzimy też cebule narcyzów, a w drugiej kolejności tulipanów, krokusów (szafranów), hiacyntów i lilii. Dzielimy także teraz i przesadzamy byliny. Przed nadejściem silniejszych przymrozków należy zakończyć wykopywanie bulw begonii i mieczyków, korzeni dalii, a także kłączy pacioreczników i konwalii. Przy wyjmowaniu tych roślin pędy ich przycina się na wysokość kilku cm. Karpy korzeniowe przechowuje się w temp. 3—5°C. Mieczyki, po obsuszeniu (20—22°C) i przycięciu pędów na 3—5 cm, przechowuje się w temperaturze 8°C. Kłącza konwalii z pąkami liściowymi sadzi się wkrótce po wykopaniu, w drugiej połowie października.^ Kłącza kwiatowe dołujemy w skrzynkach, przeznaczając je do zimowego pędzenia. W czasie dołowania powinny być raz dziennie podlewane.

Kwiaty w lecie

W DOMU. Najwięcej uwagi poświęcamy teraz podlewaniu, zraszaniu i nawożeniu roślin. Zasilamy roztworem Flory lub gnojowicą co 10—14 dni. W okresie bujnego wzrostu rośliny można wystawiać na balkon, pamiętając by palmy, figowce, paprocie, szparagi i bluszcze były cieniowane. W sierpniu przesadzamy do świeżej ziemi araukarie oraz zeszłoroczne bulwy cyklamenów, które zaczynamy podlewać. Nadal można sadzonkować większość roślin. W POLU i OGRODZIE. Od pierwszych dni czerwca, a nawet w końcu maja można wysiewać kwiaty dwuletnie: malwy, goździki brodate, naparstnice. W drugiej połowie miesiąca: bratki, stokrotki, dzwonki, niezapominajki. W początkach sierpnia wysadzamy je na zagony, gdzie pozostaną aż do wiosny. W końcu czerwca zaczyna się wykopywanie cebul tulipanów, hiacyntów i narcyzów. Tulipany wykopuje się, gdy 1/4 powierzchni łuski jest zbrązowiała, natomiast narcyzy gdy tylko liście zżółkną. Narcyzy uprawiane nie na cebule lecz na kwiaty wykopujemy co 3—4 lata. W połowie lipca należy także zakończyć wykopywanie cebulek drobnych roślin, jak cebulice, szafirki, krokusy, śnieżyce, jeśli mamy zamiar je przesadzać. Byliny kwitnące wiosną przesadza się w drugiej połowie sierpnia za wyjątkiem maków wschodnich, kosaców i astrów trwałych, które należy sadzić w lipcu. Jedynym właściwym terminem rozmnażania peonii jest sierpień początek września. W tym samym okresie rozmnaża się z sadzonek pędowych pelargonie, pantofelniki, irezyny i inne rośliny na kwietniki dywanowe z przeznaczeniem na mateczniki. Od 15 lipca trwa okulizacja róż, lilaków i innych krzewów oraz drzew ozdobnych. Róże krzaczaste można okulizować aż do września. Krzewy lilaków i inne przeznaczone do wczesnego pędzenia okopuje się i wraz z bryłą korzeniową ustawia na powierzchni zagonów. W połowie sierpnia rozpoczynamy dołowanie tulipanów do pędzenia na początek grudnia.

Pogodne dni

Pierwsze pogodne dni wykorzystujemy do zakładania inspektów, w które wysiewa się kwiaty jednoroczne dla otrzymania rozsad, np. goździków chińskich, cynii, lewkonii, astrów, lwich paszczy, godecji, gazanii, aksamitek, werben. Do inspektów przesadza się wysiane wcześniej w mieszkaniach lub szklarniach rośliny kwietnikowe jednoroczne jak: begonie, szałwie itp. W kwietniu wysiewa się do gruntu groszki pachnące, maciejki, nagietki, ubiorki, powoje, rezedy i in. W końcu tego miesiąca wysadza się mieczyki oraz byliny kwitnące w drugiej połowie lata i jesienią. Przy przesadzaniu dzieli się byliny. Teraz wysadza się także podkładki róż do okulizacji, a starsze róże przycina, zasila obornikiem oraz nawozami mineralnymi. Na początku maja sadzimy do gruntu mniej wrażliwe rozsady, jak goździki, lewkonie, lobelie, petunie. Po 20 maja wysadza się pelargonie, dalie, astry i pozostałe rozsady kwiatów. Z początkiem maja wysiewamy na zagony resztę kwiatów jednorocznych, zwłaszcza te, których nie opłaca się uprawiać z rozsady (nasturcje, kosmos, nagietki) lub te, które nie znoszą przesadzania (eszolcja, mak, łubin). W ogrodzie przystępujemy do wiosennych porządków, sadzimy drzewa krzewy liściaste (zimozielone przed rozwinięciem pączków!). Najodpowiedniejsza to pora do zakładania żywopłotów, różanek i trawników.

Kwiaty w wiosnę

W DOMU. Większość roślin w marcu zaczyna intensywnie rosnąć dlatego podlewanie ich i zasilanie musi być coraz częstsze i obfitsze. Jest to najlepszy okres do przesadzania roślin doniczkowych rokrocznie w przypadku młodych i co 2—3 lata, gdy rośliny są starsze. Dużym okazom wymienia się tylko wierzchnią warstwę ziemi. Przy przesadzaniu niektóre gatunki można dzielić. Odejmujemy także odrosty oraz roślinki powstające na końcach rozłogów, np. u zielistki lub skalnicy. W końcu marca i kwietnia sadzonkuje się większość roślin doniczkowych. W maju rozpoczyna się pora szczepienia i sadzonkowania kaktusów. Przypomnieć tu należy, że kaktusy przesadza się po kwitnieniu. Na balkonach przystępujemy do wiosennych porządków, przeglądamy, reperujemy i malujemy skrzynki, zabezpieczamy sobie nową ziemię. W kwietniu—maju wysiewamy kwiaty letnie lub kupujemy gotowe rozsady u ogrodnika. W POLU i OGRODZIE. Zaczyna się okres wyjątkowego spiętrzenia prac,, tym trudniejszy im bardziej zmienna jest wiosenna pogoda. Z roślin wcześniej kwitnących, a także z róż zdejmuje się okrycia, które zabezpieczały je przed mrozem. Jeśli cebulkowe okryte były torfem i to niezbyt grubo, można torf ten pozostawić na zagonie. Trzeba tylko w marcu spulchnić międzyrzędzia, a tulipany zasilić saletrą wapniową. Zabieg ten powtórzyć po 2 tygodniach. W podobny sposób zasilamy narcyzy, tyle, że od kwietnia. Uprawiając tulipany lub narcyzy trzeba koniecznie w czasie kwitnienia przeprowadzić selekcję usunąć rośliny chore i ewentualnie zamieszane z innych odmian. Ważne przy produkcji cebul jest ogławianie tych roślin zaraz po rozwinięciu się kwiatów.

Kwiaty w zimie

W DOMU. Dla większości roślin doniczkowych grudzień i styczeń są miesiącami spoczynku. W miarę możności roślinom powinno się zapewnić niższą temperaturę. 10°C i niżej wymagają kaktusy, araukarie, oleandry, zaślazy (Abutilon), bluszcze, aukuby, bilbergie. W temperaturze dość wysokiej 15—20°C dobrze zimują tylko draceny, kliwie, koleusy, zielistki (Chlorophytum), monstery i paprocie. Pamiętajmy, aby nawet tych roślin, które dobrze czują się w cieple nie stawiać blisko pieców i grzejników. Gdy wystąpią bardzo silne mrozy, zdejmujemy doniczki z parapetów okiennych (przy pojedynczych oknach) lub odsuwamy je od szyb. Podlewanie roślin w tym okresie powinno być umiarkowane. Tylko kwitnące zimą rośliny podlewamy nadal obficie, (np. kalanchoe Blossfelda, rochea, wilczomlecz, zygokaktus czy sępolia). Także paprocie, jak zawsze, wymagają częstego zraszania. Wszystkie inne rośliny zaczynamy podlewać obficiej w końcu lutego.
Już w drugiej połowie zimy niektóre gatunki można rozmnażać przez sadzonkowanie lub wysiew nasion (cytryny, pomarańcze, szparagi ozdobne). Pod koniec lutego wysiewa się nasiona kaktusów, sadzonkuje draceny, pelargonie, fuksje, i mirty. Gdy zima dobiega końca, a dni słonecznych jest coraz więcej, rozpoczynamy przesadzanie roślin do świeżej ziemi. W POLU i OGRODZIE. Nie okryte, a wrażliwe na mróz rośliny należy zabezpieczyć ściółką torfową lub gałęziami jedliny, liści używamy w ostateczności. Zimą można wapnować i zasilać kompostami glebę. Prześwietla się także i formuje drzewa oraz krzewy.

Przypominamy kwiaciarzom

Tegoroczne przypomnienia dotyczą tylko prac w ogrodzie i w domu. Dla roślin szklarniowych nie zrobiliśmy przypomnień, bo trudno zdecydować, jakie gatunki i jakie warianty ich uprawy wziąć pod uwagę. O uwzględnieniu wszystkich nie mogło być mowy jest ich zbyt wiele. Uwzględnienie tylko niektórych budzi zawsze wiele żalów u tych, którzy uprawiają rośliny pominięte. Biorąc pod uwagę wysoką specjalizację kwiaciarskiej produkcji pod szkłem uznaliśmy więc, że wszyscy, którzy się nią zajmują muszą być fachowcami nie lada i przypomnienia nie są im potrzebne, albo, jeśli produkcję taką zaczynają, muszą posługiwać się na co dzień obszernymi opracowaniami, które zresztą wydaje systematycznie PWRiL (ostatnio ukazały się wznowienia lub nowe opracowania dla goździków, frezji, i in.) nasze przypomnienia byłyby więc dla nich niewystarczające.

Marchew, selery i pietruszkę atakuje węgorek selerkowiec

Szkodliwość tego nicienia dla warzyw w Polsce stwierdzono stosunkowo niedawno, ale już dzisiaj wiadomo, że występuje w różnych rejonach Polski. Na korzeniach selerów powoduje on brunatne a nawet czarne plamy z których wyrastają bardzo skrócone i zgrubiałe korzonki. Plamy te rozwijają się następnie w nekrozy tkanka zamiera, rozpoczyna się gnicie, które może doprowadzić do zamarcia całego systemu korzeniowego. Podobne nekrozy z pączkami drobnych, bocznych korzonków obserwuje się na porażonych korzeniach zapasowych marchwi i pietruszki. Nie należy jednak mylić tych objawów z czarną plamistością marchwi, powodowaną przez bakterie. Rany i nekrozy spowodowane przez nicienie nigdy nie są mokre, podczas gdy plamy bakteryjne „mażą” się. Porażone korzenie pietruszki mogą się także rozwidlać, a nieraz pietruszka w końcu czerwca lub w początku lipca zaczyna żółknąć i placami wypada. Węgorek selerkowiec poraża tylko rośliny krzyżowe i baldaszkowe, a zwalczanie opiera się na wstrzymaniu się od uprawy tych roślin. Jeżeli selerkowiec wystąpił w dużym nasileniu to przerwa w uprawie roślin żywicielskich powinna wynosić 5, a nawet 7 lat. Selery i pietruszka są atakowane także przez węgorka niszczyka. Na selerach węgorek powoduje początkowo ubytki korzenia zapasowego, które wyglądają jak nadgryzienia przez myszy. Następnie, po wniknięciu do ran grzybów i bakterii zaczyna się gnicie. Cały proces zaczyna się zawsze w dolnej części korzenia zapasowego. Objawy najczęściej uwidaczniają się dopiero w czasie zbioru, kiedy nawet 70—80% korzeni może być zniszczonych. Rozwój choroby pietruszki uszkodzonej przez niszczyka przebiega podobnie jak u selera, z tym jednak, że zaatakowana jest zawsze górna część korzenia zapasowego. Nie ma jeszcze opracowanych chemicznych metod zwalczania węgorka niszczyka na selerach i na pietruszce. Można zalecać tylko zmianowanie omówione w części o nicieniach roślin cebulowych. Uszkodzenia pietruszki, a szczególnie selerów od niszczyka, obserwuje się w Polsce rzadko.

NICIENIE WARZYW KORZENIOWYCH

Rośliny korzeniowe są chyba najbardziej atakowane ze wszystkich warzyw. Żeruje na nich największa liczba gatunków nicieni szkodliwych. Wszystkie warzywa atakuje mątwik północny, który powoduje powstawanie wyrośli na korzeniach. Wielkość tych wyrośli zależy od gatunku rośliny. Najmniejsze są chyba na burakach, a największe na skorzonerze. Mątwik północny powoduje rozwidlanie się korzenia zapasowego marchwi, skorzonery, pietruszki,, a znacznie hamuje wzrost selerów i buraków. Nie każde jednak rozwidlenie korzenia zapasowego jest spowodowane przez mątwika o tym szkodniku możemy mówić tylko wówczas jeżeli zobaczymy wyrośla na bocznych cienkich korzonkach. Dlatego trzeba roślinę wykopać, bo przy wyrwaniu boczne korzenie zostają w glebie. Mątwik północny rozwija się na wszystkich roślinach dwuliściennych, a rzadko występująca u nas rasa agresywna atakuje także owies i kukurydzę. Mątwik ten związany jest z glebami lekkimi i rzadko powoduje straty w plonie na glebach ciężkich. Zwalczanie jest stosunkowo łatwe rok uprawy zbóż wystarczy dla zabezpieczenia uprawy przed stratami, pod warunkiem, że w zbożach będą zwalczane chwasty i nie dopuści się do ich pojawienia po żniwach. Buraki są również atakowane przez mątwika burakowego, który został omówiony szczegółowiej przy roślinach kapustnych.

error: Content is protected !!