KOTARA Z KORALIKÓW

Przy „podniesionych” drzwiach można w otworze za­wiesić kotarę z koralików lub drewienek. Kotary takie są bardzo malownicze, wydają miły kleko- tik na wietrze. Często spotykamy je na południu Francji I Włoch. Raz już kotara taka pojawiła się na rysunku w murzyńskiej altanie , ale nie było o niej mowy. Wróćmy jednak do na­szych daszkowych drzwi. Jeśliby znudziło się nam ciągłe ich podnoszenie I podpieranie, wtedy zmieniamy zawiasy na boczne I z powrotem ma- i my drzwi „normalne”.  Ale jeszcze nie koniec z podnoszonymi atrakcjami. To, co teraz nastąpi, dedykowane jest dział­kowcom, którzy cierpią na obsesję „włamywaczy” i ciągle drżą, że ktoś obrabuje domek podczas ich nieobecności.

NASTĘPNY PRZYKŁAD

Następny przykład z kolekcji domków-IIIIputówprzynosi n am wiele nowych, interesujących po­mysłów . Jeśli mówimy o pomysłach w architekturze, to zazwyczaj dotyczą one wydobycia ze zwykłych i niezbędnych przedmiotów no­wego, nieoczekiwanego pożytku. Podobnie jest z naszym nowym domkiem. Otóż płyta stołu zew­nętrznego jest na zawiasach. Gdy opuszczamy działkę nawet na kilka dni, stół zmienia się w okiennicę I możemy przykryć nim całą płaszczy­znę okna. Płyta drzwi wejściowych ma dwie pa­ry zawiasów, jedne „normalne” na dłuższym bo­ku i drugie na krótszej, górnej krawędzi. Ta dru­ga para zawiasów pozwala na takie otwieranie, a właściwie podnoszenie drzwi, które zmienia je w daszek ocieniający elewację I taras.

KAMIENNE ŚCIANY

Ściany kamienne wyglądają też bardzo efek­townie, tworzą nastrój wnętrza I nie wymagają żadnego dodatkowego wykończenia. W czasie budowy można uformować w nich różne mniej­sze i większe wnęk! oraz zakamarki, które póź­niej bardzo się przydają. Jak widać na rysunku, jedna z tych kamiennych ścian „wychodzi” na zewnątrz, osłaniając kącik wypoczynkowy. Widzi­my tu przede wszystkim kominek bardzo zręcznie wkomponowany w jej strukturę, która następnie obniża się ! tworzy łagodne wysypisko skalnego ogródka. Skalniak schodki do wody niewielkiej sadzawki. Tworzy się w ten sposób bardzo boga­ty łańcuch urozmaiconych form, opasujący ta­ras ! ustawiony na „.przyzbie” kącik rekreacyj­no-wypoczynkowy.

SAM DOMEK

Sam domek stanowi Identyczną bryłę l ten sam układ funkcji, jest więc wariantem poprzedniego rozwiązania, różniącym się jedynie konstrukcją I materiałem budowlanym. Mógłby ktoś kwestionować celowość prezento­wania zbliżonych do siebie rozwiązań, okaże się jednak, że zmiana struktury materiałowo-kon­strukcyjnej doprowadza w konsekwencji do istot­nych różnic. Zmiany polegają na wprowadzeniu dwóch bocrnych kamiennych ścian, które stano­wią jakby oparcie konstrukcyjne wszystkich po­zostałych elementów budowli. Na ścianach tych opierają się belki stropu. Również pozostałe „stolarskie” ściany – przednia, okienna I tylna, regałowa – uzyskały solidne, konstrukcyjne uję­cie.

ŚCISŁA UKŁADANKA

Wnętrze okazało się więc ścisłą układanką, jeśli chodzi o funkcje dzienne, noc* łeg oraz funkcje magazynowe. Wszystko „pasu­je” tu jak w pudełku do klocków, które składa* my po zabawie.Wiele powiedzieliśmy sobie już we wstępie o spójni funkcjonalnej I przestrzennej między dom­kiem a przyległą strefq wypoczynkową. Jak wi­dać na rysunkach, nawet przy okazji tak mini­malnego projektu sprawa ta nie traci nic ze swej aktualności. Można by nawet powiedzieć, ie im mniejszy domek, tym szerzej rozwiązywać się po­winno część rekreacyjną w plenerze. To samo powiedzieć by moina o następnym wariancie domku, w którym program rekreacyjny został jeszcze bardziej wzbogacony.

DLA DWÓCH OSÓB

W głębi widzimy leżankę pokrytą gąbczastym materacem, obok pod oknem stolik i składane krzesełko. Dwie osoby mogą więc tutaj nie tylko wygodnie zjeść czy posiedzieć w czasie deszczu, ale spędzić miło wiele długich godztn. A wie­czorem? W obecnym układzie wnętrza nocleg zapewniony ma jedna osoba, ale na zewnątrz stoi przecież druga leżanka (na kółkach), dla której już zawczasu zostało przewidziane miejsce wzdłuż ściany regałowej. Miejsce na leżankę i na stół ogrodowy stojący przed domkiem zosta­ło zaznaczone na rysunku plami prze­rywanymi Uniami. Stół ogrodowy wstawiamy do środka tylko na zimę lub na czas dłuższej nieobecności, zajmie on bowiem całq resztę miej­sca we wnętrzu.

ODDZIELNY PROBLEM

Od faktury materiałowej ścian zależy nie tylko koloryt i wyraz architektoniczny, ale również wa­runki termiczne i szczelność budowli. Oddzielny problem startowi tylna ściana domku. Zawiera ona dostawione do konstrukcji nośnej jakby trzy segmenty szaf. Jeden z tych segmen­tów – zamykany – dostępny jest z zewnątrz i spełnia rolę komórki narzędziowej, a dwa po­zostałe – otwarte —służą we wnętrzu jako rega­ły. Konstrukcja tych urządzeń widoczna jest na planie domku . Regały wewnętrzne wi­dzimy również na rysunku wnętrza, który wyko­nany został wzorem rentgenologicznego zdjęcia jako prześwietlenie bryły . Warto zająć się tym wnętrzem choćby ze względu na jego niewielką przestrzeń, w której, jak się okazuje, można w sposób racjonalny rozwiązać wszyst- kie podstawowe problemy związane z pobytem na działce.

DOSKONAŁE TRZYMANIE

Tar­cica i maty trzcinowe trzymać się nam będą do­skonale, jeśli sumiennie wykonamy zabiegi im­pregnacyjne i utrwalające. Jeśli mimo to mata poszarzeje i straci po roku czy dwóch latach swą naturalną złocistą barwę, wtedy możemy pokryć ją cienką warstwą białego tynku, narzuconego (rapowanego) w „baranek”. Biel tynku zestawiona z naturalną barwą drewna konstrukcji daje również dobre efekty. Konstrukcja szkieletowa stwarza w ogóle możliwość bardzo różnorodnego wypełniania płaszczyzn ściennych. Zamiast mat stosować można płyty gipsowe, laminowane, su­premę, a nawet deski rozbiórkowe pokryte siatką i otynkowane. Ściany od strony wnętrza pokryć można cienkimi deseczkami, matą słomianą łub malowaną emulsyjnie miękką płytą spilśnloną.

GRANICA SĄSIADA

Od granicy sąsiada najmniejsza dopuszczalna odległość do budowania czegokolwiek powinna wynosić 3 m (z wyjątkiem bliźniaków), najwięk­sza zaś powierzchnia wszelkich budowli w ogro­dach działkowych na terenie miast nie powinna przekraczać 20 m2, zaś poza Ich granicami może wynosić 35 m*. Na tym skończymy część ogólną. Nadszedł już czas, aby wreszcie przejrzeć różne rozwiązania, przykłady i modele.Zacznijmy od najprostszych l najmniejszych. Pierwszy przykład dotyczyć będzie domku, któ­rego powierzchnia nie przekracza 7 m*. Podpisy pod rysunkami wyjaśniają techno­logię budowlaną, z której wynika nie tylko pro­stota obróbki czy montażu, ale I wykaz najbar­dziej dostępnych, najtańszych materiałów.

OSOBNA SPRAWA

Osobną sprawę stanowi ochrona domku I Jego rekreacyjnych przyjegłości przed wiatrem. Wie­lu uważa, że zasadzenie jednego czy dwu drze­wek w najbliższym sąsiedztwie jest wystarczają­cym rozwiązaniem. Tymczasem same drzewka nie dają ostatecznej osłony, wiatr wieje bowiem rów­nie dobrze pod ich koronami . Rezultat osiągniemy jedynie wprowadzając pomiędzy drzewka gęste zakrzewienie .Ostatnia ogólna sprawa jest natury administra­cyjnej i dotyczy dwóch wymiarów, których przed podjęciem projektowania I wytyczania domku, nauczyć się trzeba na pamięć.

error: Content is protected !!